-
Piątek, 30 września 2011
-
Nocne powroty przez Pragę.
-
Same Fusy. Boże, jak tu pachnie, za każdym razem wącham jak szalona.
-
No dobrze, to i ja #off na randkę z żonatym, a co.
-
[^cloudy] Panika i szybka konstatacja, że nie mam loków i nie maluję ust. Uff.
-
[^elpanda] Faktycznie, zabawa na maksa.
-
Dobra, idę stąd, bo jestem dziś nieznośna ;)
-
#lucamarudzi Brzuch mnie boli. Znowu i bardzo.
-
Usiłuję sobie uświadomić, czy na pewno napisałam wszystko, co miałam.
-
A w ogóle to jeśli firma rozpatrzyła szczegółowo mój wniosek o leasing, to dlaczego pisz do mnie per: "Szanowny panie"?
-
Rozkład jazdy pociągów usilnie sugeruje, żebym została w Krk do poniedziałku 10 pażdziernika. Skoro już tam będę, to po co wyjeżdzać, prawda. :)
-
Oraz #lucamarudzi wszyscy chcą, żeby załatwić natentychmiast masę rzeczy, ale podawać potrzebne do tego dane już nie łaska.
-
Właściwie to chciałabym zamknąć się w domu na tydzień, nigdzie nie wychodzić, nikogo nie widzieć, czytać książki i jeść dobre rzeczy.
-
[^cain] Mam? Nie wiem, chyba ktoś mi mówił, że do laptopa da się podłączyć tylko dwa ;)
-
A sąsiedzi znów zapuszczają muzę, mać.
-
Dupa. Nie zdanżam, nie chce mi się, nie dadzą mi leasingu, wszystko marność.
-
Och. Zadzwonił do mnie mój sześcioletni siostrzeniec i zapytał, kiedy przyjadę. Mogłam mu tylko powiedzieć, że może znajdę czas za dwa tygodnie...
-
Nie rób wszystkiego na raz.
-
#Wenotydziwko, masz 50 minut.
-
[^alquana] Nie, ja to raczej nie jadam na czczo. Poważnie, nie śmiejcie się.
-
O co był ostatni blipowy flejm o dzieciach? Szukam aktualnych tematów.
-
[^luca] Co może tłumaczy, dlaczego nigdy nie będę sławna.
-
[^dzwiedziu] E, nie, lepiej piszę na trzeźwo.
-
[^cain] Właśnie, ichuj. Ja mam wino w lodówce, ale pracę do zrobienia też mam.
-
Gość na porannej kawie :-)
-
Dobranoc.
-
[^mizuka] Mój eks też tak mówił, nie wiem tylko, czemu zawsze się przy tym zataczał ;P
-
Thor <3
-
-
Czwartek, 29 września 2011
-
Działaj, e-podrózniku cholerny.
-
Ale super, zmienne kolorowe pokrywy do laptopów Della.
-
[^kulkacurly] Może być Ala.
-
Coraz więcej rzeczy, z których w sumie nie ma komu się zwierzyć.
-
Julka ma jelito. To jelito Inki.
-
[^porzeczek] mozliwe, nie chce mi sie kłócic
-
Nie chce mi się.
-
Czy Wasze #kot.y też wchodzą do lodówki i nie chcą wyjść?
-
[^cloudy] +1
-
Nakupiłam dobra na bazarze, ale jestem głodna teraz, a nie jak się ugotuje. Znaczy jak ja ugotuję.
-
Dwie pary dżinsów za 30 zł. Lubię Szmizjerkę.
-
[^anks] tak
-
[^dzwiedziu] "Lubię, jak mi przewiewa intymne zakątki" #przprszm #cytat
-
O, podobno już mam konto. To sorry, nieważne ;)
-
Zakładam konto na #paczkomaty, ktoś chce, żeby wpisać jego maila jako osoby polecającej?
-
[^lichurec] Na mnie już nie trzeba, jutro się spotykam z jednym takim z Berlina
-
Myślę, że na osłodę tej diety zamówię sobie Moje Musli.
-
[^sukube] No dobrze, że nie ukraińską, bo to ja. #księżniczka
-
A tu ulżyłam sobie jeszcze w kwestii diety i dialogów z moim doktorem: [blog.lluca.pl](s)
-
[^luca] wśród setki spam-komentarzy dziennie, więc jakby coś, to piszcie do mnie, że się coś nie opublikowało. #nietylkoojednym
-
