-
Sobota, 18 maja 2013
-
Dobra, idę pić bezalkoholowe, zasłużyłam.
-
Lubię tego mojego nowego blogaska :)
-
[^karolin] Przepraszam :)
-
Jak spałam pod pradziadkiem. #czyżykowo [czyzykowo.lluca.pl](s)
-
Szczerze mówiąc nie sądziłam, że tak szybko zacznie jeść, myślałam, że tylko porozrzuca. Tymczasem niewiele mi zostawiła na talerzu... #licho
-
#Licho właśnie samodzielnie spożyło spaghetti oraz wykonało dwa pełzy. Pękam z dumy.
-
-
Piątek, 17 maja 2013
-
[^luca] Będę tagować #czyżykowo.
-
No więc tu będzie powstawać książka. A teraz dobranoc :) [czyzykowo.lluca.pl](s)
-
Nowy Google Play to chyba dla niedowidzących jest.
-
[^alquana] Bardzo ładne :)
-
Dobra. Idę. Jak na ścięcie. Po poprzednim szczepieniu #Licho świrowało tydzień.
-
[^perdo] to chyba dobrze
-
[^perdo] wizualizuję drag queen
-
Szczepienie. Za 45 minut. Czy mogę jeszcze odwołać ten dzień i następne?
-
[^cloudy] ja ostatnio zapomniałam dokupić koperek i cierpiałam.
-
-
Czwartek, 16 maja 2013
-
[^cloudy] Niezbyt to piękne.
-
No to pierwsza notka jest, ino bloga nie ma
-
I napiszę całość do końca roku! (Tu już jednak przyda się parę kciuków)
-
[^reuptake] SOA1
-
Oraz mam Plan. Ponieważ nie umiem pisać książek, będę pisać bloga zamiast książki. A potem się poskłada i już. Brzmi słabo, ale będzie świetnie!
-
Wymyśliłam dziecku chrzest z przytupem, zaproszeniami i w ogóle. Są jakieś trendy w tem względzie? Przytupu ogólnie, nie tylko zaproszeń.
-
"FOTO-MAGNES Magnesy na lodówkę to nasza pasja".
-
Znalazłam sobie firmę z katalogu Vivabox, karnet mam ważny do końca czerwca. Czy odpisują na maile, odbierają telefon, oddzwaniają? Możecie zgadywać trzy razy.
-
-
Środa, 15 maja 2013
-
Idę, bo mm krótki loncik dziś.
-
Sami mądrale. Tymczasem w zborze mówi się: "ksiądz". I "proszę księdza", a nie "proszę pastora", oraz "ksiądz proboszcz", a nie "pastor proboszcz".
-
[^anks] A pastor to nie ksiądz? Tylko kto, piekarz?
-
Skończyłam robotę, jestem demonem szybkości
-
Moje dziecko podbiło dziś serce księdza proboszcza, co się wnuków nie może doczekać (pastor, że tak uprzedzę chichoty).
-
[^nbert] też się łapiesz
-
No, to kto właśnie siada do pracy, ręka w górę
-
[^luca] (ojezu co ja sobie właśnie pomyślałam, #wiemktojestojcem)
-
[^elpanda] za niska to nie, ale za gruba ;P
-
"Czy ona na pewno nie jest Pandy? Coś za bardzo lubi bambus. I palce ma takie długie." cc ^elpanda
-
Tak czytam tego blipa o utwierdzam się w planie pójścia do lasu. Teraz. Wyzwania mam dziś dopiero od 16.00.
-
[^cashew] to jakaś masakra jest, to wszystko, co piszesz :-\ Biedni.
-
-
Wtorek, 14 maja 2013
-
Chciałam wyprzedzić dedlajna, ale kiedyś, kurka, muszę sypiać. To dobranoc, do zobaczenia jutro o tej samej porze.
-
Pomiędzy tekstami do pracy tworzę mimochodem idiotyczne rymowanki na temat niemożności podrapania się w koniec kręgosłupa. Dolny. Nie, nie chcecie.
-
[^cloudy] merci, ciut pomogło
-
Pogłaszcz mnie po główce ktoś, kto ma dzieci i pracuje w domu...
-
Marudu marudu, jestem głodna, spragniona i zmęczona, ale muszę pracować, bo dobrze by było zdążyć, zanim Licho się obudzi na jedzenie :/
-
Przynajmniej mam szparagi.
-
Właśnie robimy obiad.
-
Siedzę w domu z dzieckiem, nic nie robię przecież, tylko nie mam czasu nawet się w tyłek podrapać.
-
Zwariuję dziś.
-
A teraz znów off&out, urząd sam do mnie nie przyjdzie (może i lepiej).
-
Zastępstwo na aerobiku - nie tak fajnie, jak zwykle, ale rrany, jaka ta dziewczyna śliczna, stylowa, pełna wdzięku!
-
"Och, jakie śliczne nogi!" - zawołano do mnie na ulicy. Nie żeby moje, piękne dzięki, córko.
-
Właśnie omal nie wyszłam z domu bez spodni, tylko w koszulce i stringach. Naprawdę niewiele brakło.
-
