-
Wtorek, 14 lutego 2012
-
[^elpanda] No i wyjaśniło się: mam ptactwo na głowie.
-
[^asjaa] a o:
-
Oraz: o, jak blipuś pięknie szaleje.
-
[^luca] A tu jeszcze praca, notka, zmywanie i inne takie.
-
Zrobiłam zakupy, jedzenie, włosów rozjasnianie i farbowanie, łazienki mycie (bo była różowa), jakies duperele naokoło tego i teraz NIE CHCE MI SIĘ.
-
CO JA MAM NA GŁOWIE
-
"wyrównania w liczbie pojedynczej zaimków wskazujących", nie wiedziałam, że to się tak nazywa. (np. ""te pytanie") via [^cloudy]
-
Przynajmniej sobie dzisiaj zrobię #rurzowe włosy, bo farba przyszła.
-
[^luca] (ale nie hejtujemy, przełożyliśmy, bo czasu brak. Ach, te nowoczesne małżeństwa.)
-
[^datrio] Walentynki. Mąż pracuje, a ja sprzątam bajzel i zaraz tez będę pracować ;)
-
Pieprzeni leniwi listonosze.
-
Nie zdawałam sobie sprawy, że hejterzenie Walentynek jest tak modne! Czuję się całkiem passe.
-
"Nie liż śniegu, bo cię zaraz zawiozę do szpitala!" WTF, ludzie?
-
O, znowu usuwanie kont na blipie ^^
-
Dwa słowa, które sprawiają, że mój facet rzuca wszystko i otwiera przeglądarkę: "nowe Boli".
-
Ziewdobry, zaspałam i nie zdążę na pocztę. Szkoda. Rano nie ma kolejki.
-
To dobranoc, gdyż u nas występuje właśnie senność.
-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
[^bysiek] "Bezsenność, a więc Homer"? #skojarzenia
-
#goracatrzydziestka [^anks] Zupełnie przeoczyłam to zdjęcie, a fajne
-
"Odpoczniemy sobie, prawda? Kiedyś?"
-
Tata dziecięcia utknął w korpo, więc i ja siedzę. A tymczasem lodówka pusta,a sklepy zamknęli. Cała nadzieja w "Żabce". #zzycianiani
-
[^elpanda] faceci są tacy nerwowi.
-
[^meteor2017] dziękuję :)
-
[^elpanda] "praca z kokonu" <3
-
[usunięty] no, bo podobny, prawda
-
[^luca] Nikt jakoś nie wpadł na to, żeby z leżącej obok kupy śniegu i lodu wziąć dwa kawałki i wrzucić do środka.
-
Przychodzę na przystanek, a tam ognisko w koszu na śmieci. Ludzie chodzą wokół, patrzą. Stoi samochód ochrony nieopodal, chłopaki siedzą, patrzą. I nic.
-
#Off :)
-
[^argasek] :D
-
Czy Pal ma na fejsie 9 koleżanek o imieniu Ania? Czy szukam tej jednej i nie znam jej nazwiska? Czy mają mocno wystylizowane awatary? Ależ.
-
"Nie lubię Cię budzić, bo nigdy nie wiem, czy się uda."
-
No dobra, to jakie ważkie wydarzenia ominęły mnie w weekend, prócz Whitney?
-
No cześć.
-
#Off i dobranoc :)
-
-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
I jedzenie zrobił!
-
I mówi, że noże się tak strasznie tępią od szklanej deski do krojenia. Mój przedostatnio kupiony nóż ma ze dwa miesiące i płaską krawędź.
-
[^futureperfect] Ano. I zamknięcie w szafie naprawił.
-
O matko jedyna, mój brat odkrył, co robić, żeby w domu tak nie piździło! Otóż piździ z wyciągu nad kuchenką i wystarczy go włączyć :D
-
[^chryzantema] Ale nas nie było, machałaś do ^igni ;)
-
[^luca] W Polsce musisz mieć minimum 10, być szkołą, biurem podróży lub parafią i ZŁOŻYĆ WNIOSEK.
-
Wracamy z Krk w siedem osób i chcieliśmy ogarnąć jakiś bilet grupowy. W Czechach bilet grupowy każdy kasjer i konduktor sprzeda ci już od dwóch osób.
-
[^alquana] +1 i ja mam dalej
-
[^luca] ^jagoten: "Mam pomysł na nowy teleturniej, pojedynek na śmiechy". ^alquana: "Jak oni rechocą".
-
Przegląd śmiechów damskich,
-
^alquana naprawdę zyje w kreskówce! :D
-




